Tanie nasiona konopi

Nasiona konopi

10 rzeczy, których nie wiedziałeś o konopi

redakcja

konopie indyjskie

Roślina kojarzona z odurzoną młodzieżą to znacznie więcej niż tylko narkotyk. Poza paleniem, które pomaga leczyć m. in. stwardnienie rozsiane, konopie można by wykorzystać w rozmaitych sektorach gospodarki na świecie. Zanim spytasz „a komu to potrzebne”, uważnie przeczytaj!

W Polsce, w latach sześćdziesiątych, istniało 30 000 ha upraw konopi. Ilość ta diametralnie malała przez koniunkturę rynku i brak opłacalności prowadzenia tego typu plantacji. Pożyteczne konopie mogłyby przysłużyć się rozwojowi ekologii i ułatwić życie. Mowa tu o konopiach siewnych, w których zawartość substancji psychoaktywnych jest znacznie mniejsza niż w przypadku zakazanych prawnie konopi indyjskich. To właśnie one mogłyby zajmować miejsce na taśmach produkcyjnych, zwłaszcza, że do pełnego rozwoju roślina potrzebują niewiele więcej niż promienie słoneczne. Nie wymagają bowiem nawadniania ani nawożenia, a przy pielęgnacji można zrezygnować także z pestycydów. Ziele znane jest z dziada pradziada, stosowano niegdyś obok lnu w przemyśle włókienniczym. Dziś, mimo znaczącego potencjału (50 000 zastosowań) konopia została niemal zapomniana za sprawą rządowego zakazu jej posiadania. Dziesięć faktów na jej temat udowodni, że to błąd.

10. Pierwszy papier to papier konopny z Chin

Aby poznać kulisy powstania znanego materiału należy cofnąć się do około 200 r. p. n.e. Szczątki powszechnego dziś wyrobu znaleziono w grobowcu dynastii Han, a sam zapis receptury stworzenia papieru datuje się na 150 r. p.n. e. Jednym z elementów przepisu były odpady konopi. Tajemna sztuka przeniknęła z Chin do Korei i Japonii i stopniowo do pozostałych krajów świata Jedwabnym Szlakiem. Papier taki był tańszy w produkcji niż znany nam, drzewny, a przy tym zachował niemal identyczną jakość. Zdajesz sobie sprawę ile drzew uchronilibyśmy obecnie, gdybyśmy tylko zautomatyzowali produkcje konopnego papieru.

9. Olej konopny to skarbnica Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT)

Naukowcy podają, że w 80% procentach olej ten zawiera NNKT, w których góruje kwas omega 3 i omega 6. Poza tym w składzie znajdziemy mnogość cennych kwasów tłuszczowych i wielu witamin (E, A, z grupy B i K). Jest tu także miejsce dla wapnia, cynku, fosforu i magnezu. Taki skład pozwoli zadbać o zdrowie, cerę, urodę oraz smak naszych potraw. Spodoba się paniom domu.

8. Istnieje już konopna karoseria auta

Cestrel to najbardziej ekologiczny samochód świata wyprodukowany w Calgary. Jego zewnętrzna część jest wyprodukowana z włókien konopnych co jest rozwiązaniem tanim, dostępnym i ekologicznie harmonijnym. O wytrzymałości konstrukcji świadczą wyniki na testach zderzeniowych, gdzie konopie wypadły lepiej niż stal. Mają podobne właściwości mechaniczne co włókno szklane, z tym że są od niego lżejsze. Takim rozwianiem interesowali się swego czasu Henry Ford i przedsiębiorstwo Lotus Cars.

7. Vincent Van Gogh malował na konopnych płótnach

W historii sztuki wiele wspomina się o używaniu konopnego płótna na obrazy. W prawdzie nie było ono tak popularne jak choćby lniane i jutowe, ale i tak występowało niekiedy u największych twórców doby pozytywizmu. Sam Van Gogh nie spodziewał się, że kiedykolwiek ludzie zrezygnują z tego typu wytworów na rzecz syntetycznych materiałów. Nic dziwnego. Płótno charakteryzuje się przede wszystkim dobrą jakością i jest stosunkowo niedrogie w produkcji.

6. Auta mogą być napędzane konopiami

To wcale nie fikcja. Z oleju konopnego można produkować olej napędowy, czyli biodiesla. Wielu mówi, że to właśnie przyszłość motoryzacji, a w internecie pojawiają się futurystyczne obrazki ze stacjami paliw canno oil. Wykorzystanie do produkcji oleju roślin nie będących produktami spożywczymi jest opłacalne w dwójnasób, bo przez to nie ulega zmianie cena żywności, oraz do dyspozycji jest wiele surowca. Na auta napędzane tym typem paliwa przyjdzie nam poczekać najkrócej dwie dekady, jednak scenariusz jest bardzo prawdopodobny.

5. Konopne ubrania są niezwykle trwałe

Szkoda tylko, że są wyparte w dużej mierze przez legalny len o podobnych właściwościach termicznych. Konopne ubrania wciąż zdobią ciała koneserów tych roślin przez występowanie jedynie w sklepach specjalistycznych. Ich cena mieści się jednak w granicach zdrowego rozsądku. Dżinsy wykonane z włókien konopnych są o 10 razy wytrzymalsze niż ich klasyczny odpowiednik.

4. Chowały się w nich zające

Znacie powiedzenie wyrwał się jak filip z konopi. Konopie wg legendy to nazwa wsi z której pochodzi szlachcic Filip, najczęściej na sejmikach nie trafiający w sedno materii. Filip pisany małą literą, to tak naprawdę synonim zająca, chowającego się przed ogarem w kapuście lub konopi, co opisał nawet A. Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”. Naturalne zachowanie miało zmylić węch groźnego psa. Stąd powiedzenie.

3. Niegdyś 90% żagli i lin okrętowych było wykonanych z konopi

Tak wysoki wskaźnik wykorzystania tej rośliny nie dziwi zważywszy, że była ona wówczas łatwo dostępna, i doskonale nadawała się do statków przez swoją wytrzymałość. A przecież to właśnie wytrzymałość jest w ekstremalnych warunkach najważniejsza. Konopna lina zdała egzamin na 100%.

2. Da się z nich wybudować dom

Jak się okazuje roślina może posłużyć jako budulec domu oddychającego i przyjaznego środowisku. Jakby tego było mało design takiego domu jest identyczny co budowle wykonane z klasycznych materiałów. Zaprawa konopna jest aktualnie poddawana testom, które dadzą odpowiedz na nurtujące pytania, dotyczące opłacalności użycia tego materiału i jego aspektu praktycznego. Do wytworzenia eko materiałów budowlanych wykorzystuje się też paździerze konopne. Można z nich wyprodukować płyty izolacyjne lub meble.

1. To świetny lek

Konopie włókniste można wykorzystać jako lek przeciwbólowy, przeciwlękowy, przeciwskurczowy, przeciwzapalny, a nawet jako antybiotyk. Za stosowaniem tego typu lekarstw przemawia przede wszystkim ich mała inwazyjność, są bardziej przyjazne dla organizmu niż substytuty bez konopne. W aptekach w Polsce aktualnie jest dostępny jeden specyfik uzyskiwany z konopi siewnych, który nie ma nic wspólnego z marihuaną. Jego obecność wywołała nie lada burzę. Jest on dostępny na receptę.

A pomyśleć, że to tylko kilka z pośród wielu zastosowań konopi, które dotychczas poznał człowiek.

Dodaj komentarz

Back to top